Link - www.linia.pl Link - Banner - Reklama



Logo foto serwisu
 Strona główna
 nowości
 giełda
 sprzęt
 galeria
 fotoreportaż
 tapety
 szkółka
 konkursy
 kradzione
 felieton
 archiwum

 Nowości


Chiński Uniwersytet Ludowy
w Warszawie


Na terenie Uniwersytetu Warszawskiego ambasada Chińskiej Republiki Ludowej urządziła wystawę z okazji 50 lecia ChRL. To kraj szczęśliwych ludzi - mówią zdjęcia.

Kilkadziesiąt sielankowych zdjęć wita wchodzących do auli im. Adama Mickiewicza na terenie Uniwersytetu Warszawskiego. Pokazują szczęśliwych ludzi w szczęśliwym kraju.
Dobre, bardzo dynamiczne czarno-białe zdjęcia z ... pierwszej chińskiej eksplozji atomowej. Pokazują zadowolonych, gratulujących sobie sukcesu ludzi nad którymi góruje grzyb atomowy. Chińscy przywódcy ze Stalinem, prezydentami mocarstw i ze swoim ludem. Nie zabrakło osiągnięć w dziedzinie elektryfikacji (zdjęcia z budowy jakiejś elektrowni-molocha, elektrowni wodnej), wyżywienia półtora miliarda ludności (dzieci bawią się na polu bawełny, naukowiec wśród dorodnych kolb kukurydzy). Państwo środka jawi się jako zaawansowane technicznie (rewelacyjne zdjęcie z fabryki samolotów, młodzi ludzie przy komputerach, wzlatująca ku niebu rakieta) mocarstwo o wspaniałej architekturze (widok miasta z lotu ptaka nie ustępuje wielkim światowym metropoliom). Podpisy mają podobną wymowę.

Komentarz od FOTO
Trudno mieć żal do fotografów o to, że zrobili świetne zdjęcia dokumentujące z pewnością doniosłe dla Chin wydarzenia. Trudno mieć żal do ambasady reprezentującej przecież politykę swojego rządu. Łatwo potępić uczelnię. Teraz czekamy na wystawę zdjęć, które nigdy w Chinach nie ujrzały światła dziennego, których autorzy ośmielili się skierować obiektyw w niewłaściwą stronę, których autorzy zaginęli bez wieści i zgnili w obozach...
Z drugiej strony ciekaw jestem na jakim materiale zrobiono zdjęcia grzybów atomowych. Ciekaw jestem jak to się stało, że nie ma na nim "iskierek" popromiennych i dlaczego nie jest zupełnie prześwietlone? Czy fotograf dożył do emerytury?


Jeden z dziesięciu
Puszcza Białowieska w rankingu miesięcznika National Geographic znalazła się wśród dziesięciu najpiękniejszych obiektów na świecie.
W styczniu 2000 roku ukaże się specjalny, milenijny numer kultowego
wśród fotografów miesięcznika National Geographic. Znajdą się w nim ilustrowane pięknymi zdjęciami reportaże z dziesięciu wybranych przez redaktorów miesięcznika, najpiękniejszych miejsc na świecie. Jedno z nich znajduje się w Polsce. To ostatni skrawek pierwotnej puszczy na niżu europejskim. Znajduje się na pograniczu prężnej i żywiołowej kultury prawosławia, i nieco skostniałego kolonializmu zachodniej części cesarstwa rzymskiego, w województwie podlaskim, na południe od Białegostoku. Zgodnie z zasadą "chwalmy swoje szybciej i lepiej (jeśli to w tym przypadku możliwe) niż inni chwalą cudze" wyprzedzimy trochę szacowny miesięcznik i od już publikujemy fotografie z polskiej części puszczy. Prosimy zajrzeć do naszej galerii. To nie jest koniec śladu NG w Puszczy Białowieskiej. Pod koniec października we Włoszech i Wielkiej Brytanii wyjdzie album Stewarda Frank lina, związanego z NG jednego z najlepszych fotografików na świecie. Złożą się nań przepiękne czarno-białe zdjęcia przyrody i ludzi z nią związanych. Niektóre autor zrobił w Puszczy Białowieskiej. Będziemy mieli jeden egzemplarz i jeśli autor się zgodzi, to z przyjemnością zaprezentujemy kilka zdjęć.

fotografie z Puszczy Białowieskiej

 KOMUNIKATY
Już wkrótce kilka kolejnych serwisów zapraszamy do ich odwiedzania. Twoja linia.pl
 
Serwisy linia

Kliknij tu,

żeby otworzyć okienko nawigacyjne do innych serwisów



Polecamy katalogi: Wibe, Profit, Prosty, Pogodny, Powietrzny, DobreMiejsce
Polecamy serwisy: Linia, Foto, Kobiety, Medycyna



Powrót na górę   © 1999 Usługi Komputerowe s.c. & Marcin Wołkowycki
Wszystkie prawa zastrzeżone | All rights reserved